rachunek za wodę 2 osoby
Temat: Zaległy rachunek za wodę z 2006roku- czy ma moc prawną? Witam, Temat niestety powraca, Wspólnota zmieniała nazewnictwo i teraz dostałem pismo o zaleganiu z płatnościami + odsetki, pod nowa nazwą nie zaległy rachunek za wodę, niedopłata z tytułu kosztów administracji i zarządu. Ta sam kwota tylko inna nazwa.
Gospodarstwa domowe zużywające 100 litrów wody na osobę doświadczyły najmniejszego wzrostu stawki o 5,2 procent, podczas gdy gospodarstwa domowe konsumujące 150 galonów na osobę odnotowały największy wzrost o 6,6 procent. Rachunki za wodę można zmniejszyć, ograniczając zużycie i instalując krany o niskim przepływie.
Ponad 1,4 mln złotych za wodę. Taki rachunek otrzymał mieszkaniec Jeleniej Góry Google Earth. Miasta płacą więcej za prąd tvn24. 1439799,07 zł - taki ciąg liczb zobaczył na swoim
Już ponad milion gospodarstw domowych w Anglii i Walii otrzymuje pomoc w opłaceniu rachunków za wodę, a teraz liczba ta ma wzrosnąć do 1,2 miliona. Dyrektor ds. polityki Water UK, Stuart Colville, powiedział, że średni wzrost rachunków ma wynieść około 60 pensów tygodniowo.
Mieszkam sama i woda: 50 zł , za gaz place grosze , nawet nie wiem ile ,wliczają mi do czynszy , rzadko gotuje , prąd co 2 msc ok 130 zl , tv + internet = 65 :) Udostępnij ten post Link to postu
nonton 2 days 1 night season 4 2022 sub indo. Chcesz płacić mniejsze rachunki za wodę? Sprawdź jak to zrobić. Podajemy 12 sprawdzonych sposobów [TOP 12] Jeśli chcesz oszczędzać wodę w domu przede wszystkim warto wyrobić sobie dobre nawyki podczas codziennego korzystania z łazienki, a także kuchni. Nie tylko... 15 maja 2020, 10:59 Nasze rachunki w ciągu trzech lat wzrosły o 60 proc. Przekonaj się sam, o ile podrożały prąd, woda, gaz i śmieci Z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat nasze wydatki wzrosły aż o 60 proc. Zobacz w galerii, o ile wzrosły... 29 października 2018, 13:10 Poradnik kryzysowy: jak płacić niższe rachunki za wodę? Średnio czteroosobowa rodzina wydaje na rachunki za wodę ok. 2500 zł rocznie. Zmieniając nieco przyzwyczajenia i nawyki, inwestując w lepszy sprzęt można... 4 grudnia 2012, 11:13 7 sposobów na zmniejszenie rachunku za wodę Wybierając prysznic zamiast kąpieli można jednorazowo zaoszczędzić ok. 2,5 zł. Zakręcanie kranu w trakcie mycia zębów i golenia to kolejne 300 – 700 zł rocznie... 23 października 2012, 12:05 Opłaty za śmieci w Polsce wciąż rosną. Gdzie jest najdrożej, a gdzie najtaniej? Dlaczego płacimy coraz więcej? Opłaty za śmieci w Polsce są z roku na rok coraz wyższe, ale nie wszyscy płacą tyle samo. Podczas gdy w jednych gminach wystarczy wydać 10,9 zł miesięcznie (od... 2 lutego 2022, 13:00 Ile miesięcznie wydajemy na gospodarstwo domowe? Zgodnie z raportem Krajowego Rejestru Długów, coraz więcej wydajemy na prowadzenie gospodarstwa domowego - w porównaniu z 2015 rokiem, comiesięczne opłaty... 20 maja 2020, 11:55 Z opłatami za mieszkanie zalega jedna czwarta Polaków. Czy po fali podwyżek w 2020 r. będzie jeszcze gorzej? Według GUS aż 25,5 proc. Polaków nie radzi sobie z opłatami mieszkaniowymi. Najgorzej jest w mieszkaniach gminnych, gdzie odsetek zadłużonych lokali sięga... 28 listopada 2019, 14:54 Nie segregujesz śmieci? Możesz słono za to zapłacić. Rząd planuje niekonwencjonalnie „zachęcać” Polaków do segregowania śmieci Wyrzucasz wszystkie śmieci do jednego worka? Szykuj się na znaczną podwyżkę cen za wywóz śmieci. Rząd planuje niekonwencjonalnie „zachęcać” Polaków do... 15 sierpnia 2018, 8:01 Segregacja śmieci. Nie segregujesz? Zapłacisz 4 razy więcej! Nowy pomysł rządu uderzy Polaków po kieszeni Zalewa nas fala śmieci. Tegoroczne pożary legalnych i dzikich wysypisk sprawiły, że temat śmieci jest stał się jeszcze bardziej żywy. Polacy dowiedzieli się, że... 14 sierpnia 2018, 10:58 Koszty utrzymania mieszkania rosną powoli W ciągu 11 miesięcy br. koszty utrzymania mieszkania czteroosobowej rodziny wzrosły o 19 zł, do poziomu 874 zł miesięcznie. Po skokowej podwyżce opłat za wywóz... 16 grudnia 2013, 11:47 Czy obniżyłeś już swoje rachunki za prąd? Od ponad 6 lat każdemu z nas przysługuje prawo do zmiany sprzedawcy energii elektrycznej. W ten sposób można obniżyć rachunki za prąd o kilka a nawet... 13 września 2013, 11:47 Wydajemy coraz więcej na utrzymanie mieszkania Po raz pierwszy od 28 miesięcy odczyt inflacji jest niższy niż cel wyznaczony przez Radę Polityki Pieniężnej. Ogólny poziom cen wytraca dynamikę wzrostu, ale... 16 stycznia 2013, 8:40 Koszty utrzymania mieszkania rosną najszybciej Po raz pierwszy od 16 miesięcy najszybciej rosnącym składnikiem inflacji były koszty związane z utrzymaniem nieruchomości. Średnie miesięczne wydatki rodziny na... 17 grudnia 2012, 9:45 Zmień 6 nawyków i płać za ogrzewanie nawet o 1/3 mniej Za oknem mróz, a więc na wymianę okien czy ocieplenie domu już za późno. Nie znaczy to jednak, że nie ma odwrotu od wysokich rachunków za ogrzewanie w tym... 10 grudnia 2012, 11:04 Poradnik kryzysowy: jak płacić niższe rachunki za prąd? Ponad 800 mln zł przepłacają Polacy za prąd tylko dlatego, że pozostawiają urządzenia w trybie stand-by. A źródeł obniżenia rachunków jest dużo więcej.... 28 listopada 2012, 12:47 Jak zaoszczędzić na oświetleniu? Przeciętna polska 4-osobowa rodzina wydaje średnio na comiesięczne opłaty prawie 900 zł. Na czym i jak oszczędzać? 22 października 2012, 13:49 Mieszkanie tańsze w utrzymaniu łatwiej wynająć Zarówno wynajmujący, jak i kupujący mieszkania czy domy są bardzo wyczuleni na koszty utrzymania nieruchomości. Martwią się o nie jednak bardziej zainteresowani... 10 października 2012, 9:01 Utrzymanie mieszkania kosztuje nas coraz więcej Tempo wzrostu kosztów związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego zwolniło, pomimo przyspieszenia dynamiki inflacji. Nie zmienia to faktu, że dziś za gaz do... 18 lipca 2012, 12:15
Strona 1 z 2 [ Posty: 15 ] Odpowiedz z cytatem Witam! Czy komuś zdarzają się takie sytuacje, że wnioskodawca ubiegający się o dodatek mieszkaniowy posiada duże nadpłaty za zużycie wody? Miesięcznie zadeklarowane ma np. 6m3 na osobę. Co robicie w takim przypadku, czy można skorygować wydatki tj. pomniejszyć je do kwoty "rzeczywistej" Bozenakk Odpowiedz z cytatem Napisano: 12 kwie 2016, 16:03 jeżeli opłaty za wodę są z wodomierza zaliczamy tak jak wpisuje zarządca, zek1 Odpowiedz z cytatem Napisano: 12 kwie 2016, 20:18 W zasadzie tak. Jednak czasem bywa jakoś tak, że odczyt do dodatku jest dużo (rażąco dużo) większy niż w innych miesiącach. Czy o takie coś chodzi? To byłaby nieco inna sprawa. PCW Inspektor Posty: 2895 Od: 14 kwie 2014, 7:31 Zajmuję się: Odpowiedz z cytatem Napisano: 13 kwie 2016, 8:19 Ludzie maja liczniki ale aby zwiększyć rzeczywiste miesięczne wydatki (oczywiście to tylko nasze domysły)deklarują zarządcy większe naliczenia na wodę i ścieki. Dodatek przyznajemy na duży czynsz a strona przy rozliczeniu wody i ścieków otrzymuje nadpłatę z tego tytułu. I jest sposób na wyższy dodatek, jest? Pytanie czy możemy coś z tym zrobić? Gość Odpowiedz z cytatem Napisano: 13 kwie 2016, 9:08 Ludzie maja liczniki ale aby zwiększyć rzeczywiste miesięczne wydatki (oczywiście to tylko nasze domysły)deklarują zarządcy większe naliczenia na wodę i ścieki. Dodatek przyznajemy na duży czynsz a strona przy rozliczeniu wody i ścieków otrzymuje nadpłatę z tego tytułu. I jest sposób na wyższy dodatek, jest? Pytanie czy możemy coś z tym zrobić? Bożenakk Odpowiedz z cytatem Napisano: 13 kwie 2016, 9:48 w zasadzie jest na to jeden sposób, moim zdaniem uzasadniony choć nie ma on umocowania w przepisach naszej ustawy tj. średnie wyliczenie kosztów zużycia wody z okresu półrocznego. przykład: Pan x składa wniosek w kwietniu 2016r. Do złożonego wniosku uwzględnia koszty wody powiedzmy na 350 zł za 2 osoby ( rachunek jest z za 30 dni - odczyt końcowy licznika w kwietniu). Jeżeli mamy uzasadnione podejrzenie , że poziom zużycia wody został zawyżony to wzywamy delikwenta o doręczenie rachunków z wcześniejszych miesięcy od listopada (jeżeli taka osoba składa wnioski cyklicznie to prosimy o rachunki od miesiąca w którym był składany wniosek poprzedni). dlaczego okres półroczny? bo daje dobry przegląd sytuacji poziomu zużycia wody. I od razu widać czy ktoś wodę naciąga czy nie. Oczywiście tłumaczenia ludzi są różne nie mniej jednak jeżeli wychodzi rażąco duże zużycie w stosunku do miesięcy wcześniejszych to nie ma przeproś i żadne tłumaczenia nie pomogą (typu: panie rodzina mi się zwaliła na głowę , awaria była itp.) W takim przypadku przyjmuje się od naciągacza oświadczenie z prośbą o wyliczenie kosztów zużycia wody w oparciu o średnie zużycie) jest gdzieś w przepisach mowa o normach zużycia wody na 1 osobę - niestety nie chce mi się szukać uzasadnić powyższy sposób można tym, że dodatek mieszkaniowy jest świadczeniem realizowanym ze środków publicznych. brfodafix Odpowiedz z cytatem Napisano: 13 kwie 2016, 13:08 Normy zużycia wody określa Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie określenia przeciętnych norm zużycia wody - jeśli ma za duże po odniesieniu do tego Rozp. zmniejszasz wg tam wskazanych norm. Pozdrawiam ela2000 Odpowiedz z cytatem Napisano: 13 kwie 2016, 21:15 Spróbujmy uporządkować 1. Jeśli uda się uzgodnić z wnioskodawcą, na piśmie, (np. w sposób jak proponuje brfodafix, to sukces murowany. 2. Jeśli nie uda się, a dostaniemy rozliczenia z kilku miesięcy, to spróbować rozliczyć jednostronnie. 3. Jeśli nie uda się rozliczyć w powyższy sposób, to można próbować ograniczyć wodę do normy z ww. Rozporządzenia (bodajże 5,4m³/os., zaś ciepłą wodę można przyjąć na poziomie 50% tej normy). W takim przypadku, gdy jednocześnie uzasadnienie będzie byle jakie, to ryzykuje się porażkę przy odwołaniu, więc warto przyłożyć się do uzasadnienia. PCW Inspektor Posty: 2895 Od: 14 kwie 2014, 7:31 Zajmuję się: Odpowiedz z cytatem Napisano: 14 kwie 2016, 8:32 dokładnie, uzasadnienie takiej decyzji jest kluczowe . Właśnie dlatego taka ważna jest ta w/w prośba wnioskodawcy na oświadczeniu brodafix Odpowiedz z cytatem Napisano: 14 kwie 2016, 14:28 ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych. (Dz. U. z dnia 31 grudnia 2001 r.) § 2 ust. 3 mówi, że: „Wydatki naliczone i ponoszone za okres dłuższy niż jeden miesiąc przelicza się na okresy miesięczne.” natomiast art. 6 ust 6 pkt 2 ustawy o dodatkach mieszkaniowych mówi, że: „Jeżeli osoba ubiegająca się o dodatek mieszkaniowy zamieszkuje w lokalu mieszkalnym lub domu niewchodzącym w skład mieszkaniowego zasobu gminy, do wydatków przyjmowanych dla celów obliczenia dodatku mieszkaniowego zalicza się: opłaty, poza czynszem, które obowiązywałyby w zasobie mieszkaniowym gminy, gdyby lokal ten wchodził w skład tego zasobu.” Wydatki za wodę za dłuższy okres niż miesiąc należy przeliczyć na miesięczne wydatki i takie dopiero wliczać do wydatków przy wyliczeniu dodatku mieszkaniowego. Ale jeszcze zgodnie z art. 6 ust 6 pkt 2 ustawy o dodatkach mieszkaniowych te miesięczne wydatki za wodę należy porównać z wydatkami za wodę według wyliczeń dla gminnych lokali i wówczas do wydatków za wodę przy wyliczeniu dodatku mieszkaniowego uwzględniamy mniejszą kwotę. JolaDM Strona 1 z 2 [ Posty: 15 ]
Wybierając prysznic zamiast kąpieli można jednorazowo zaoszczędzić około 2,5 zł. Zakręcanie kranu w trakcie mycia zębów i golenia to kolejne 300 - 700 złotych rocznie w kieszeni. Nawet kilkukrotnie niższe mogą być rachunki za wodę, gdy usunie się przecieki z instalacji, kupi perlatory, oszczędne urządzenia i wykorzysta deszczówkę - wynika z szacunków Home Brokera. Rocznie czteroosobowa rodzina wydaje na wodę około 2 tys. czteroosobowa rodzina wydaje miesięcznie na utrzymanie nieruchomości aż 89. zł - wynika z szacunków Home Broker opartych o dane GUS. 50 złotych z tej kwoty przypada na wodę, a 40 złotych na kanalizację. Mieszkając w bloku,przeważnie w cenie wody ma się też wliczony koszt jej ogrzania oraz odprowadzenia przez kanalizację. W przypadku domów jednorodzinnych niepodłączonych do kanalizacji, uwzględnić trzeba natomiast koszt opróżnienia szamba. W Warszawie, w której wciąż wiele obszarów jest nieskanalizowanych, opłaty za jednorazowe opróżnienie zaczynają się od około 200 złotych (szambo o pojemności 10 m³).Na wodę wydajemy prawie 2 tys. zł rocznie Ile więc czteroosobowa rodzina musi zapłacić za wodę, jej podgrzanie i kanalizację? Na początek trzeba ustalić, ile wody takie gospodarstwo domowe potrzebuje. Jak wynika z informacji zamieszczonych na portalu Instalator, przeciętna osoba zużywa 12. litrów wody dziennie (w tym jedna czwarta ciepłej). Czteroosobowa rodzina zużywa więc rocznie około 182,5 m³ wody, a miesięcznie 15,2 m³, w tym około 4 m³ ciepłej wody. Najnowsze dane GUS o faktycznie ponoszonych kosztach wody przez Polaków pochodzą z grudnia 2010 roku. Uwzględniając inflację, którą zanotowano od tamtego czasu, można oszacować, że za metr sześcienny zimnej wody płaci się dziś przeciętnie 8,1 zł, a ciepłej - 18,3 zł (we wspólnotach mieszkaniowych). W efekcie miesięczny rachunek czteroosobowej rodziny z tego tytułu można szacować na kwotę 164,4 zł. Rocznie daje to prawie 2 tys. złotych. A w jaki sposób można te koszty ograniczyć zmieniając nawyki lub część domowego wyposażenia? 1. Racjonalizuj zużycie Przede wszystkim ważne są nawyki. Ich zmiana nic nie kosztuje, a pozwala dużo zaoszczędzić. Najprostsze wydaje się zakręcenie kranu podczas mycia zębów lub golenia. Jeśli w ten sposób uda się ograniczyć używanie kranu przez domowników w sumie o 10 minut dziennie, to oznacza to zużycie nawet o 100 litrów wody mniej. Przez kran "wypłynie" dzięki temu od 297 (woda zimna) do nawet 669 złotych mniej (woda ciepła) w ciągu należy też traktować toalety jak śmietnika. Pozbycie się chusteczki czy owada w łazience wymaga za każdym razem zużycia przynajmniej kilku litrów wody. Sporo zaoszczędzić można też rezygnując ze zmywania z użyciem bieżącej wody na rzecz np. miski z wodą i Szybki prysznic zamiast relaksującej kąpieli Kolejnym sposobem na oszczędności jest zamiana kąpieli w wannie na prysznic. Jak podaje wikipedia, przy kąpieli zużywa się 200 - 250 litrów wody. Aby wziąć prysznic wystarczy 50 litrów wody. Wybierając więc jednorazowo prysznic zamiast kąpieli można zaoszczędzić około 2,5 zł. Robiąc tak codziennie można zaoszczędzić nawet ok. 900 zł Sprawdź, czy nie masz przecieków Nie bez znaczenia jest też to, czy wszystkie krany, prysznic i spłuczka są szczelne. Zgodnie z obliczeniami zamieszczonymi na stronie internetowej Gdyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, nawet niewielka nieszczelność baterii wannowej (jedna kropla na dwie sekundy) oznacza zużycie wody na poziomie 0,6 m³ miesięcznie. Gdy z kranu wycieka zimna woda oznacza to stratę prawie 5 zł, a w przypadku wody ciepłej - 11 złotych miesięcznie. Jeszcze więcej pieniędzy "trafia" do kanalizacji, gdy nieszczelna jest spłuczka. Zgodnie z szacunkami wspomnianej spółdzielni,nieznaczny przeciek w misce ustępowej może oznaczać marnowanie nawet 15 m³ wody miesięcznie (koszt można oszacować na 122 zł miesięcznie).4. Kup perlatory W codziennej walce z wysokimi rachunkami za wodę pomóc mogą też niewielkie inwestycje. Najprostszym i najbardziej przystępnym cenowo sposobem jest zakup i montaż perlatorów. Są to niewielkie nakładki (wylewki) na krany, które ograniczają wypływ wody, ale dzięki napowietrzeniu strumienia wody nie traci się na komforcie jej użytkowania. Można je zamontować właściwie na każdym kranie oraz przed słuchawką prysznicową. Zgodnie z zapewnieniami producentów, dzięki zastosowaniu perlatorów, można ograniczyć zużycie wody o około 1. - 60 procent. Na rynku dostępne są też perlatory oszczędzające więcej (nawet ponad 80 procent), choć tego typu rozwiązania są dedykowane raczej do baterii wykorzystywanych jedynie do mycia rąk. Należy bowiem pamiętać, że stosując perlatory o przepływie mniejszym niż 2 litry na minutę, trzeba się liczyć z tym, że napełnienie wodą litrowego garnka zajmie nam ponad pół minuty. Cena wysokiej jakości perlatora to około 20 - 30 złotych za sztukę. Koszt ten powinien zwrócić się bardzo szybko w postaci niższych rachunków za wodę, jej ogrzanie i odprowadzenie Wymień spłuczkę Rozważając dodatkowe inwestycje, które mają doprowadzić do ograniczenia zużycia wody, warto skupić się jeszcze przez chwilę na ubikacji. Warto zauważyć, że starego typu spłuczki (tzw. "górnopółki") zużywały aż 1. litrów wody podczas jednego spłukiwania. Dziś na rynku znajdziemy raczej zbiorniki o pojemności 6-9 litrów, co już pozwala zaoszczędzić połowę wody. Ponadto do takiego zbiornika można zamontować oszczędne spłuczki. Pozwalają one na spłukiwanie dużą (6-9 litrów) lub mają (3-4,5 litra) ilością wody. Rozwiązaniem może być też zainstalowanie spłuczki z funkcją stop, która pozwoli na zatrzymanie spłukiwania w dowolnym Kup oszczędne urządzenia (pralka, zmywarka) W poszukiwaniu kolejnych oszczędności można zastanowić się nad zainwestowaniem w nowoczesną pralkę i zmywarkę. Co ciekawe stare pralki na cały cykl zużywały nawet około 10. litrów wody. Nowoczesne urządzenia zużywają nawet poniżej 40 litrów. W przypadku nowoczesnych zmywarek zużycie wody może wynieść zaledwie kilka litrów, choć standard to około 10 – 15 litrów. Alternatywą jest zmywanie ręczne, które według różnych szacunków może wymagać nawet kilka razy więcej wody niż jeden cykl w Wykorzystaj deszczówkę Na koniec zostaje rozwiązanie, o którym warto pomyśleć już na etapie projektowania domu, czyli wykorzystanie deszczówki. Choć raczej nie zaleca się jej wykorzystania do celów spożywczych, to jak wynika z danych zamieszczonych na portalu Regiodom, deszczówka może w dużym stopniu (50 procent) zastąpić wodę z sieci. Gdyby więc przyjąć, że czteroosobowa rodzina zużywa rocznie 182,5 m³ wody, a metr wody kosztuje 8,1 zł, to wykorzystanie deszczówki oznacza potencjalne oszczędności na poziomie prawie 1,5 tys. złotych. Na tym tle średni koszt instalacji z montażem wynoszący 6 tys. zł (dane portalu Regiodom) nie wydaje się zdjęć: © (fot. Materiały prasowe)Źródło: Bartosz Turek / Home BrokerPS,
Czy wiesz, ile zużywasz prądu co miesiąc? Czy wiesz, ile za ten prąd płacisz? A jak odpowiesz na te same pytania, gdy zamiast prądu będą dotyczyć one wody? Czy rachunki zależą tylko do zużycia? Która ze stałych opłat miesięcznych jest najwyższa? Tyle pytań, a przecież regularnie płacimy te same rachunki, nie zastanawiając się nad nimi. Ciężko o tym myśleć, bo prognozy zużycia dostajemy zazwyczaj co pół roku. Gdy mamy nadpłatę i następny rachunek po korekcie jest mniejszy, czujemy satysfakcję, że nie trzeba tak głęboko sięgać do kieszeni. Gdy wystąpi niedopłata, smak zwycięstwa ustępuje krótkiemu westchnięciu. Ale od czego to wszystko zależy? Analiza kosztów mediów Jeśli chcesz wiedzieć, czy Twoje oszczędzanie prądu lub wody naprawdę ma sens, nie powinieneś przede wszystkim sugerować się kwotą rachunku, a poziomem zużycia mediów. To, że obniżysz zużycie prądu o 25% nie znaczy, że Twój rachunek będzie o 1/4 niższy. Rachunek to nie tylko prąd, a również różne inne składowe. Warto to wiedzieć. Mimo, że nie masz wpływu na wysokość opłaty dystrybucyjnej, to ją zapłacisz. Ale wróćmy do tego co jesteś w stanie kontrolować. Najwyższy czas się dowiedzieć Koszty prądu Często nie zdajemy sobie sprawy o co chodzi z rachunkiem za prąd. Mamy rachunek – do zapłaty 200 zł. Za 1 kWh mamy 27 gr, była niedopłata. Ok, dziś na noc wyłączę stand-by, czyli tryb czuwania w sprzętach domowych i następnym razem wyjdzie mniej. Płacimy, nie myślimy o tym i w końcu zapominamy. Błąd. Na fakturach dostawców prądu koszty są rozbite na różne pozycje, w zależności od kogo ten prąd kupujemy. Za wzór weźmy mój rachunek za 6 miesięcy z płatnością co 2 miesiące: Energia czynnaOpłata handlowaOpłata jakościowaOpłata sieciowa zmiennaOpłata OZEOpłata sieciowa stałaOpłata przejściowaOpłata abonamentowa To oczywiście lista z mojego rachunku i u Ciebie może to wyglądać zupełnie inaczej. Całkiem tego dużo i choć koszt prądu jest tu dominujący to warto mieć świadomość iloma opłatami obciążają nas dostawcy. Skład rachunku za prąd Według rachunku, koszt 1 kWh wynosi 0,2762 zł netto, co zmienia się w 0,3397 zł brutto. Tej informacji już nie ma na rachunku, ponieważ to zauważalnie więcej. Czy to znaczy, że płacę więcej za prąd? O co chodzi? Czy ktoś mnie robi w konia? Zależy jak na to spojrzeć. Jeśli patrzymy z perspektywy sprzedawcy prądu, to można wrzucić do rachunku kilka różnych opłat, najczęściej stałych. Skoro już odbiliśmy sobie na klientach znaczną część kosztów, to zmniejszamy opłaty za prąd i chwalimy się w reklamach, że u nas jest 0,2762 zł/kWh, podczas gdy u innych jest to np. 0,30 zł/kWh. Od razu widać, że to oszczędność i opłaca się zmienić dostawcę na naszą firmę. Ale czy to do końca prawda? Jeśli spojrzymy z perspektywy klienta, czyli naszej, to wysokość rachunku = zużyty prąd i nie interesuje nas nic innego. Dlatego dzielimy kwotę widniejącą na rachunku przez zużyte kWh i dostajemy to, co interesuje nas – klientów. Oficjalny koszt podawany przez dostawcę to 0,2762 zł (netto) / 0,3397 zł (brutto) w rezultacie zmienia się w 0,5580 zł (netto) / 0,6864 zł (brutto). Może okazać się, że firma, która oferuje prąd po 0,30 zł/kWh ze względu na mniejszą liczbę opłat lub ich niższe kwoty, zaoferuje całościowo niższy rachunek przy takim samym zużyciu prądu. Dlatego warto dowiedzieć się, jak poprawnie odczytać rachunek za prąd. W podlinkowanym artykule wyjaśniam, co dokładnie oznacza każda pozycja na rachunku. Realna kwota do zapłaty za 1 kWh zmieni się oczywiście w zależności od zużycia – im więcej korzystamy z energii elektrycznej, tym większy będzie jej wpływ na wysokość rachunku. Opłaty stałe pozostają na takim samym poziomie, a rozkładają się na większą ilość kWh. Tak czy inaczej, nie warto marnować energii, choćby ze względu na środowisko. Możesz wykorzystać moje 12 metod oszczędzania prądu. Koszty wody Często, tak jak z prądem, jest też z wodą. W końcu woda, to woda, prawda? W kranie owszem, na rachunku to już inna para kaloszy. Zimna woda, ciepła woda, podgrzanie wody, odprowadzanie ścieków – to można znaleźć na rachunku, ale nie zawsze. Często stosuje się tylko podział na dwie opłaty: zimną wodę – ZW i ciepłą wodę/podgrzanie wody – CW. Za 1 metr sześcienny [m3] zimnej wody zapłacę 9,85 zł/m3Za podgrzanie 1 metra sześciennego wody [m3] zapłacę 11,59 zł/m3 Zimna woda 9,85 zł/m3 * 6,40 m3 = 63,04 złPodgrzanie wody 11,59 zł/m3 * 2,80 m3 = 32,45 złRazem 95,49 zł Aby uzyskać koszt m3 ciepłej wody, należy dodać do siebie koszt zimnej wody i koszt jej podgrzania. 1 m3 ciepłej wody kosztuje wtedy 21,44 zł/m3 – ponad 2 razy więcej niż zimna woda. W wyniku tych obliczeń wychodzi nam:Zimna woda 9,85 zł/m3 * 3,60 m3 = 35,46 złCiepła woda 21,44 zł/m3 * 2,80 m3 = 60,03 złRazem 95,49 zł Wszystko się zgadza, wyszło tyle samo, ale po co mi to wiedzieć? Do czego to się przyda? To przyda się do obliczeń przy okazji innych wpisów dotyczących oszczędzania wody. Dzięki temu będziesz wiedział, jak obliczyć koszt swojego zimnego prysznica, a jak gorącej kąpieli. Skoro już będziesz oszczędzał, to świadomie, wiedząc, ile i na czym. Nie będziemy działać w ciemno. Inaczej sprawa ma się w domu, niż w mieszkaniu. Podczas, gdy w mieszkaniu dostajemy już ciepłą wodę, a odprowadzanie ścieków jest wliczone w pobór wody, w domu jednorodzinnym zastają nas zupełnie inne realia. Zaczynając od samej zimnej wody – możemy pobierać ją z wodociągów miejskich lub z własnej pompy. Przy użytkowaniu własnej studni, kosztem wody będzie jednak koszt prądu potrzebny do jej działania. Jak traktować koszt kupna samej pompy? Można rozłożyć go na liczbę miesięcy, można go zupełnie zignorować i potraktować jako koszt w kategorii budowy domu, bądź jego wyposażenia. Tu wszystko zależy od nas. Na moim blogu znajdziesz darmowy kalkulator opłacalności budowy pompy głębinowej. Co do ciepłej wody – czy mamy piec gazowy, elektryczny innego rodzaju, na jednocześnie Centralne Ogrzewanie i podgrzewanie wody, czy oddzielne podgrzewacze wody przy oddzielnym piecu centralnego ogrzewania? Kosztem podgrzania wody może być znowu prąd lub gaz. Koszt instalacji traktujemy tak jak w przypadku zimnej wody. A może korzystamy z kolektorów słonecznych i ciepłą wodę mamy „za darmo”? Do tego dochodzi odprowadzanie nieczystości – szambo. Czy jesteśmy podłączeni do miejskiej kanalizacji i płacimy stałą opłatę, a może jest to opłata o wartości opartej o zużycie wody? Jeśli nie mamy możliwości podłączenia to musimy posiadać własne szambo. Trzeba liczyć wtedy koszty wywozu nieczystości płynnych, ponownie wraca koszt budowy na własny rachunek oraz naszego wyboru sposobu liczenia owego. Centralne Ogrzewanie Kolejny istotny koszt w domowych rachunkach, szczególnie w miesiącach zimowych, choć często pomijany, bo zazwyczaj jest w czynszu. W mieszkaniu znów mamy prostą sprawę – wyszczególniona pozycja na rachunku taka, jak Centralne Ogrzewanie – opłata zmienna (opłata od faktycznie zużytego ciepła) i Energia Cieplna – opłata stała (dzieli się to według udziału powierzchni lokalu). W tych kosztach zawarte jest ogrzewanie części wspólnych, rozłożone na wszystkich lokatorów. Dla przykładu:Centralne Ogrzewanie – opłata zmienna 48,32 zł/GJ * 1GJ = 48,32złEnergia Cieplna – opłata stała 0,38zł * 64,54 m2 = 24,53 złCałkowity koszt ogrzewania 72,85 zł przy zużyciu 1GJ Znów własny dom zmienia obliczenia, więc analogicznie kosztem ogrzewania będzie prąd, gaz, drewno, węgiel, eko groszek czy cokolwiek innego, czego używamy w piecu. I pamiętaj – nie palimy śmieci! Jeżeli przepłacasz za ciepło, to sprawdź moje 23 banalne sposoby na obniżenie rachunków za ogrzewanie. Teraz już wiesz na czym stoisz i możesz świadomie analizować swoje wydatki oraz planować oszczędności. W kolejnych wpisach podpowiem Ci jak zaoszczędzić na wszystkich rachunkach za media. A póki co, możesz pochwalić się swoimi rachunkami, może akurat Ty jesteś mistrzem?
Pandemia na nowo ułożyła priorytety comiesięcznych płatności Polaków. Najnowsze badanie Krajowego Rejestru Długów „Portfel statystycznego Polaka w pandemii” pokazuje, że rodacy najpierw pokrywają opłaty za czynsz, a następnie dbają o uregulowanie rat kredytów oraz rachunków za prąd. Natomiast faktury za wodę i gaz, a więc media niezbędne w gospodarstwie domowym, przesuwają na dalsze pozycje w planie spłat. Z ostatnich danych KRD na koniec 2021 r. wynika, że Polacy są zadłużeni na 44,1 mld zł. Zaległości ma 2,3 mln osób. Średnie zadłużenie to 18,4 tys. zł. Najwięcej mają do oddania rodacy w wieku 46-55 – to kwota 13,7 mld zł. O miliard mniej, czyli 12,7 mld zł, muszą spłacić Polacy pomiędzy 36. a 45. rokiem życia. Analizując dane pod kątem miejsca zamieszkania, widać, że największe problemy z uregulowaniem zobowiązań mają osoby z mniejszych miast – 20-50 tys. mieszkańców. Trudniej w mniejszych gospodarstwach domowych Według badania „Portfel statystycznego Polaka w pandemii”, przeprowadzonego w grudniu 2021 r. przez TGM Research na zlecenie KRD, prawie co 3. gospodarstwo domowe musi bardzo ograniczać wydatki. Gorzej w stosunku do czasu przed pandemią swoją bieżącą sytuację finansową oceniają osoby mniej wykształcone oraz starsze, a co za tym idzie – częściej niepracujące, a także te o niższych dochodach miesięcznych. Źle własne położenie finansowe postrzegają osoby z najmniejszych gospodarstw domowych. Mocniej odczuwają one podwyżki energii elektrycznej, gazu oraz produktów spożywczych i usług. Priorytety w portfelu Po opłaceniu rachunków 48 proc. domostw dysponuje budżetem nie większym niż 1500 zł miesięcznie. Sumą powyżej 4000 zł obraca jedynie 13 proc. Jednak co 6. musi sobie radzić, mając do wydania jedynie kwotę do 500 zł. Nie dziwi więc, że zdecydowana większość badanych, bo aż 95 procent, ocenia koszty życia w pandemii jako wysokie, przy czym za bardzo wysokie uważa je co czwarta osoba. Jest to związane między innymi ze wzrostem inflacji. Dotyka ona większość Polaków. – Aż 91 procent naszych respondentów deklaruje, że koszty życia w pandemii zwiększyły się, a prawie połowa określa ten skok jako bardzo duży. W konsekwencji co trzeci zapytany przez nas Polak prognozuje, że jego sytuacja finansowa w najbliższym roku się pogorszy. Problem dotyczy zwłaszcza osób mieszkających w małych miejscowościach, gdzie są mniejsze możliwości na rynku pracy. W dużych miastach zdecydowanie łatwiej o zmianę zatrudnienia na lepiej płatne lub podjęcia dodatkowego zajęcia dla podratowania domowego budżetu – zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Zasobność portfela przekłada się na gospodarowanie pieniędzmi i ustalanie priorytetów płatności w domach. Badanie KRD pokazuje, że w pierwszej kolejności Polacy opłacają czynsz (45 proc. wskazań) i raty kredytów (33 proc.). Dbają też o pokrycie kosztów energii (26 proc.) oraz zakupów ratalnych i pożyczek (14 proc.). Niższe miejsca na liście wydatków zajmują woda i gaz oraz podatek od nieruchomości (po 5 proc.). Na końcu priorytetów płatności jest ogrzewanie i paliwo do samochodu (po 4 proc.). Na równi z nimi znajduje się Internet, telewizja, telefon, wywóz śmieci i przejazdy komunikacją publiczną (we wszystkich przypadkach po 2 proc.). Wydatki od kuchni Patrząc przez pryzmat struktury wydatków, budżet polskich gospodarstw domowych najbardziej obciąża żywność i napoje bezalkoholowe (18 proc.) oraz użytkowanie mieszkania, w tym prąd, gaz i woda (17 proc.). Łącznie stanowią one ponad jedną trzecią wszystkich kosztów. Trzecie miejsce w koszyku zajmują leki i wizyty medyczne. To 8 proc. średniego budżetu domowego. Natomiast paliwo i bilety za przejazdy pochłaniają 7 proc. zasobów, tj. tyle samo co rachunki za telefon i Internet. Po 6 proc. stanowią wyposażenie mieszkania wraz z prowadzeniem gospodarstwa domowego oraz odzież i obuwie. Na dalszej pozycji są raty kredytów i pożyczek, które stanowią 5 proc. budżetu. Co ciekawe, 4 proc. w strukturze finansowej stanowią oszczędności. – To świadczy o odpowiedzialnym podejściu do zarządzania finansami, choć, jak pokazuje praktyka, nie każdy jest skłonny odkładać pieniądze, nawet jeśli je ma. Z naszego doświadczenia w obsłudze długów konsumenckich wynika, że młode osoby nie dysponują oszczędnościami, co zwykle jest ich świadomym wyborem. Wolą wydawać gotówkę na bieżąco, często o wiele więcej niż mają w portfelu. Nie myślą o konsekwencjach. Kiedy wpadają w długi, są zdziwieni, że bank, który udzielił pożyczki ratalnej na zakup sprzętu RTV czy firma telekomunikacyjna, w której przestali opłacać abonament, kierują należności do windykacji. Gdy dzwoni do nich negocjator, nie chcą podjąć rozmowy. Natomiast osoby dojrzałe, jeśli nie mają oszczędności, z których mogłyby pokryć zadłużenie, są otwarte na mediacje, a nawet po otrzymaniu wezwania do zapłaty same kontaktują się z negocjatorem, aby ustalić plan spłat i wyjść na finansową prostą – mówi Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. W strukturze wydatków Polaków, według badania KRD, niewiele miejsca zajmuje edukacja, rekreacja i kultura – po 4 proc. wskazań. Najmniejszy jest udział restauracji i hoteli – 3 proc. Zaciskanie pasa i dodatkowa praca W przypadku braku pieniędzy lub ograniczonego budżetu 65 proc. Polaków w pierwszej kolejności tnie wydatki, a prawie jedna trzecia sięga po oszczędności. Następnie szukają rozwiązań, które mogą doraźnie zasilić budżet domowy, jak sprzedaż używanych rzeczy czy praca dodatkowa. Takie działania deklaruje co 5. badany. Proszą też o pomoc rodzinę i znajomych, na co wskazuje jedna czwarta ankietowanych. Kredytem bądź pożyczką posiłkuje się 10 proc. osób. – Zaciąganie kolejnych zobowiązań, aby spłacić poprzednie, to prosta droga do pętli zadłużenia. Jeśli robi tak co dziesiąty badany, świadczy to o poważnym problemie społecznym. Zarządzanie wydatkami przy ograniczonym budżecie domowym nie jest łatwe, ale można sporządzić listę comiesięcznych koniecznych wydatków i takich, z których z pewnością da się zrezygnować. To pomoże zapanować nad finansami. Warto też utworzyć, choćby minimalny, fundusz na nieprzewidziane wydatki, jak naprawa sprzętu AGD czy prywatna wizyta lekarska. Wszystko po to, aby w awaryjnej sytuacji nie sięgać po kolejne zobowiązanie finansowe – podsumowuje Jakub Kostecki. Niepłacenie rachunków to ostateczność, ale przyznaje się do tego 5 proc. Polaków. Ogólnopolskie badanie „Portfel statystycznego Polaka w pandemii” zostało przeprowadzone w grudniu 2021 r. przez TGM Research na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej techniką wywiadów internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1004 Polaków w wieku 18-74 lata. Źródło: materiały prasowe
rachunek za wodę 2 osoby